Ulubieńcy Sierpnia 2020 – Madara, Anwen, Creamy, Erborian, Kinky Curly

Sierpień był przede wszystkim miesiącem w którym testowałam całą masę kosmetyków do włosów, dlatego też to ich będzie najwięcej w dzisiejszym zestawieniu.

Ulubieńcy Sierpnia 2020

Ulubieńcy Sierpnia 2020

Zacznę od płynnych cieni Madara- Guilty Shades które są na tyle multifunkcyjne, że możesz je nałożyć jako róż na policzki czy też rozświetlacz. Największe wrażenie zrobił na mnie odcień Lizard, który jest nieoczywisty i wielowymiarowy [ recenzja ].

Erborian Dull Correct to krem korygujący nierówny koloryt skóry, pozostawiający ją promienną i delikatnie rozświetloną. Kosmetyk sprawdza mi się idealnie jako baza pod makijaż, bądź też stosowany w te dni kiedy nie chcę nakładać makijażu, ale jednak mam ochotę na odrobinę glow.

Kolej na dwa rewelacyjne kosmetyki od Pur– marmurkowy bronzer i róż o matowym wykończeniu. Act Matte Bronzer  ma idealnie wyważony, czekoladowy odcień nad którym masz pełną kontrolę. Róż Blushing Act Matte Blush w odcieniu Pretty in Peach daje efekt świeżych, młodzieńczych rumieńców. Rewelacyjnie podkreśli również opaloną skórę [ recenzja ]

Makijaż i pielęgnacja w jednym, a do tego w holograficznej oprawie? Yes please! Poznaj błyszczyk o działaniu przeciwstarzeniowycm Cosmedix Lumi Crystal, który daje przepiękny, soczysty efekt na ustach.

Jeśli chodzi o pielęgnację to w sierpniu odkryłam polską, naturalną markę Creamy. Przygodę z nią rozpoczęłam od bogatego kremu do twarzy o świetnym składzie Moringa Forever and Ever, który rewelacyjnie odbudowuje cerę podczas terapii kwasami czy też retinolami. Poprawia gęstość skóry, napina ją i doskonale odżywia.

Teraz najbardziej obszerna kategoria dzisiejszych ulubieńców czyli kosmetyki do włosów. Tutaj koniecznie musze wspomnieć o pierwszym polskim żelu do stylizacji włosów kręconych – Hairy Tale Cosmetics – Curlmelon. Produkt daje zarówno świetną definicje jak i objętość, a do tego na wiele godzin utrzymuje skręt. Rewelacja ! [ recenzja ]

Jak już jestem w temacie stylizatorów to z czystym sumieniem polecam Wam kolejne humektantowe cudo jakim jest żel Kinky Curly Curling Custard, który jest podobny w efekcie działania do opisywanego powyżej, ale daje u mnie nieco większą objętość. Na koniec dwa emolientowe stylizatory – krem Only Curls Hydrating Curl Creme  oraz żel Enchancing Curl GelProdukty rewelacyjnie dociążają i wygładzają włosy, definiują skręt i nie dają przy tym smutnych strączków.

 

Zakochałam się w rewelacyjnej szczotce do stylizacji włosów Behairful, która zdecydowanie szybciej od Denmana wczesuje odżywkę i podbija skręt, a do tego rewelacyjnie rozczesuje włosy nie łamiąc ich i nie wyrywając.

Na koniec o dwóch bogatych odżywkach do włosów od Anwen- Sleeping Beauty do włosów średnio i wysokoporowatych. Uwielbiam je! To maski zrównoważone PEH-owe, które powinno stosować się na noc. U mnie jednak doskonale sprawdzają się jako podkład pod olejowanie, za każdym razem po ich użyciu mam GHD [recenzja].

ULUBIEŃCÓW SIERPNIA KUPISZ TUTAJ
KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

KUP TERAZ

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.