MAC Retro Matte Liquid Lipcolour ; nowe kolory- recenzja, zdjęcia i swatche

Matowa płynna pomadka MAC Retro Matte Liquid Lipcolour (107zł; maccosmetics.pl)  – kilka tygodni temu powróciła narynek w 8 zupełnie nowych  intensywnych i głębokich odcieniach. Kolory są mocno nasycone w tonacjach od neutralnych ziemistych-beży po czerwienie, a nawet ciemną zieleń. Kolorystyka kolekcji mocno kojarzy mi się z jesienią, ale nie taką wielobarwną i kolorową, a szaroburą i deszczową. Producent chwali się niesamowitą trwałością pomadek i nasyconym kolorem o matowo-zamszowym wykończeniu. Brzmi kusząco, prawda? Zatem jako, że wcześniej nigdy nie posiadałam „płynnej pomadki MAC Retro Matte Liquid Lipcolour” , a „trwałe produkty do ust o matowym wykończeniu” należą zdecydowanie do moich ulubieńców postanowiłam wypróbować linię „MAC Retro Matte Loquid Lipcolour”. Do testu wybrałam cztery nowe odcienie w kolejności od lewej:  „Burnt Spice„, „So Me„, „Cafe Au Chic” oraz „Dash O’Spice„.

Nowe pomadki matowe MAC Retro Matte
MAC Retro Matte Liquid Lipcolour pomadka

 

Opakowanie „MAC Retro Matte Liquid Lipcolour”, jest klasyczne, minimalistyczne, charakterystyczne dla produktów tej marki. Czarne kartonowe pudełeczko kryje produkt w transparentnym opakowaniu (co znacznie ułatwia poszukiwanie wybranego koloru) z czarnym matowym zamknięciem. Aplikator jest dość precyzyjny i bardzo dobrze rozprowadza produkt na ustach. Wszystkie testowane  przeze mnie kolory miały niesamowitą pigmentację i głębie koloru, zastygały dość szybko, ale nie na tyle błyskawicznie by utrudniało to wygodną aplikację. „Płynna pomadka MAC Retro Matte” nie tworzyła nieestetycznej skorupy, ani nie ściągała moich ust, była prawie niewyczówalna podczas noszenia. Zdecydowaną zaletą było niewchodzenie produktu w załamania.

Swatche MAC Burnt Spice, So Me, Cafe Au Chic, Dash O'Spice
MAC Retro Matte Burnt Spice, So Me, Cafe Au Chic, Dash O’Spice swatche
MAC Retro Matte nowe kolory swatche
MAC Retro Matte Burnt Spice, So Me, Cafe Au Chic, Dash O’Spice swatche

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

MAC So Me Retro Matte Liquid Lipcolour”  

JEst to odcień neutralny – jasna śliwka złamana beżem. Kolor twarzowy, myślę, że pasuje do niemalże wszystkich karnacji. Jest bardzo uniwersalny i sprawdzi się zarówno w makijażu dziennym  jak i wieczorowym do mocnego „smoky eyes’. Jest to zdecydowanie mój ulubiony kolor z kolekcji.

 

MAC Liquid Lipcolour So Me pomadka
MAC Retro Matte So Me pomadka

 

MAC Dash O’ Spice Retro Matte Liquid Lipcolour” 

Jest odcieniem nietypowym, to jakby beż przełamany żółcią i oliwką? Na ustach wygląda bardzo orginalnie, ale napewno nie jest to odcień uniwersalny i dla każdego.

 

MAC Liquid Lipcolour Dash O'Spice na ustach
MAC Retro Matte Dash O’Spice makijaż

 

MAC Café au Chic Retro Matte Liquid Lipcolour” 

Pomadka ma  bardzo ładny kolor w ciepłej tonacji taupe: szaro-beżowej. Podobnie jak „MAC So Me” będzie odcieniem dość uniwersalnym.

 

MAC Liquid Lipcolour Cafe Au Chic na ustach
MAC Retro Matte Cafe Au Chic makijaż

 

MAC Burnt Spice Retro Matte Liquid Lipcolour” 

To ciepły jasny brąz złamany koralem. Zdecydowanie dla osób lubiących ciepłe kolory ust. Myślę, że super sprawdzi się do skóry opalonej.

 

usta pomalowane MAC Liquid Lipcolour Burnt Spice
MAC Retro Matte Burnt Spice makijaż

 

Trwałość produktu na moich ustach jest absolutnie koszmarna! W zasadzie spokojnie mogę napisać, że nie spotkałam się z tak słabą trwałością płynnej pomadki z tej półki cenowej. Wytrzymuje maksymalnie dwie godziny, ściera się okropnie i nierównomiernie, co daje efekt mało estetyczny. Wymagałaby wielu poprawek w ciągu dnia by prezentować się naprawdę dobrze, czego absolutnie nie mam zamiaru robić, gdyż nie takie jest założenie trwałej pomadki matowej. Pod koniec dnia usta były mocno przesuszone i ściągnięte.

Podsumowując Matowa płynna pomadka MAC Retro Matte Liquid Lipcolour ma nieziemską, oryginalną kolorystykę i dość ładne wykończenie. Każda kobieta niezależnie od upodobań i karnacji napewno znajdzie odcień dla siebie. Jest jednak bardzo duże „ale”, otóż pomadka na moich ustach jest bardzo, ale to bardzo nietrwała i ściera się wprost okropnie. Jest najgorszym matowym produktem do ust pod względem długości noszenia jaki mam w posiadaniu.  Zdecydowanie moim must-have nadal pozostają „płynne pomadki Cailyn” oraz kultowe produkty Kylie K Lips. Nieco lepszą formułę mają również płynne pomadki od Too Faced- Melted Matte o których pisałam tutaj .

Może zainteresuje Cię również mój artykuł dotyczący „zabiegu powiększania ust przy użyciu kwasu hialuronowego”?  KLIK .

Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
MAC Retro Matte Liquid Lipcolour
Ocena autora
21star1stargraygraygray
Facebook Comments
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *