Pat McGrath The Subliminal Palette, Mothership I – Czyli złota rewolucja w makijażu

Makijaż to ruch, błysk, hipnoza. Makijaż to obsesja, uzależnienie, inspiracja. Razem z Pat McGrath Labs poznaj Złotą Rewolucję Makijażu!

„Obsession. Inspiration. Addiction. Those words became my guiding principles, my manifesto as I brought this brand to life”

-Pat McGrath

Pat, to słynna makijażystka gwiazd, która wielokrotnie zatrudniana była do pokazów mody takich marek jak: Prada, Miu Miu, Dolce & Gabbana, Givenchy, Gucci, Lanvin, Louis Vuitton, Versace,  Valentino, Bottega Veneta, Balenciaga, Nina Ricci, Calvin Klein, Alexander McQueen czy Armani. Inspirująca, ciesząca się nieustającą popularnością stworzyła własną markę luksusowych kosmetyków, które po dziś dzień uchodzą za jedne z lepszych w urodowym świecie.

Pat McGrath The Subliminal Palette

Pat McGrath The Subliminal Palette


Recenzja
Pat McGrath The Subliminal Palette, Mothership I


The Subliminal jest pierwszą z czterech palet cieni należących do lini Mothership. To „najspokojniejsza” i najbardziej codzienna propozycja z całej kolekcji, która mimo to posiada niebywałą pigmentację i niepowtarzalny błysk.

Opakowanie

Opakowanie to majstersztyk! Zapiera dech w piersiach. Nigdy nie widziałam równie ładnego, dynamiczego i bardziej oryginalnego niż ma to miejsce tutaj. Luksus wypływa z każdego elementu, który został dopracowany w najdrobniejszym szczególe. Przepiękna czarna paleta z tłoczonym logiem na wierzchu została dodatkowo umieszczona w kartonowym, graficznym opakowaniu, co wygląda po prostu obłędnie!
W środku znajduje się duże lusterko i 10 cieni w neutralnej kolorystyce o różnym wykończeniu.

Pat McGrath Mothership I

Pat McGrath Mothership I

Pat McGrath Mothership I

Formuła

Z ręką na sercu, nigdy wcześniej nie spotkałam się z formułą cieni podobną do tej. Szczególnie zaskakująca jest ta w kolorach metalicznych. Miękka w dotyku jakby mokrawa, ale w połączeniu ze skórą staje się pudrowa i niewyobrażalnie mocno napigmentowana. Zawsze wydawało mi się, że cienie Natasha Denona pod względem itensywności nie mają sobie równych. Tak, tak właśnie myślałam, aż do teraz. Maty są jedwabiście gładkie, bardzo drobno zmielone i równie genialnie wysycone jak kolory z błyskiem. Cienie są niesamowicie proste przy pracy, chciałoby się powiedzieć, że blendują się same. Nie ma osypywania, odcienie  gładko się łączą i pozwalają na zbudowanie dowolnego gradientu. Jakość sama w sobie!

 

Pat McGrath The Subliminal Palette

Pat McGrath The Subliminal Palette

 

🔸 Najlepsza paleta cieni jaką mam.
🔸 Luksusowe rozświetlenie z diamentowym pyłem.

Kolory Pat McGrath The Subliminal Palette, Mothership I

 

 

Pat McGrath The Subliminal Palette

 

 

I rząd

 

Skinshow Nude– jasny, satynowy, beżowo-złoty odcień z pięknym połyskiem o miękkiej i dobrej jakościowo formule. Idealny kolor do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka.

 

Depth– neutralny, dość ciemny brąz o matowym wykończeniu, doskonałej formule do budowania głębi.

 

Ultimate Taupe– średnio-ciemny, neutralny, matowy brąz. Formuła aksamitna, świetnie napigmentowana. Kolor doskonały do nałożenia jak transfer w załamanie powieki.

 

 

Pale Gold 002– śliczny, metaliczny, ciepły, złoty odcień z limonkowym chłodniejszym podtonem. Wykończenie bardzo ciekawe, jakby mokre, cudowna tafla! Formuła miękka, świetnie napigmentowana.

 

 

VR Violet– genialny, chłodniejszy, różowo- niebieski, duochrom na brązowej postawie. Prawdziwa połyskująca, lustrzana tafla na powiece. Nie spotkałam nigdy cienia, który choć w połowie dawałby takie wykończenie.

 

II rząd

 

 

Extreme Black-matowa, jedwabista, bardzo intensywna czerń, która świetna jest również do użycia jako eyeliner.

 

Liliac Dusk– chłodniejszy, satynowy, liliowy odcień na szarej podstawie o dobrej jakościwo formule ze srebrnymi drobinkami zawieszonymi w formule.

 

Substance-neutralny, średnio-ciemny brąz z deikatnymi srebrnymi drobinkami o satynowym wykończeniu. Formuła miękka wręcz kremowa doskonałej jakości.

 

Blitz Blue-niewyobrażalnie genialnie napigmentowany, metaliczny chłodny granat ze srebrzystym połyskiem. Formuła idealna.

 

Astral White- duochromowy, półtransprentny, perłowo-niebieski toper o mokrawej, połyskującej i wielowymiarowo formule.

 

Swatche The Subliminal Palette, Mothership I

swatches Pat McGrath Mothership I

 

 

Makijaż

 

Baza: By Terry CC Lumi Serum/ Podkład: Fenry Beauty / Korektor: MR Conceal&Define / Puder: La Mer The Powder /Konturowanie: By Terry Sun Designer Palette / Brwi: Burberry Effortless Eyebrow Definer / Tusz: Eveline Volume Celebrities /Pomadka: Caylin 02 ( 2 zdjęcie) Tom Ford Pink Dust

 

Kosmetyki, które użyłam do makijażu możesz kupić tutaj:

Trwałość

Makijaż utrzymuje się cały dzień. Cienie nie migrują w załamania ani się nie osypują.


Opinia Pat McGrath The Subliminal Palette, Mothership I
| Czy warto kupić?


 

W pełni zrozumiałam zachwyty nad jakością cieni Pat McGrath, bo są one po prostu doskonałe. Dają błyszczący, lekko mokry i zupełnie niepowtarzalny, lustrzany efekt na powiekach. Wysycenie kolorów pigmentem jest olbrzymie, a przy tym łatwość pracy budzą  moją aprobatę. Wersja, którą ja wybrałam nadaje się zarówno do dziennych jak i wieczorowych makijaży, jest zatem w pełni uniwersalna. Pozostałe palety Mothership będą natomiast doskonałym wyborem dla profesjonalnych makijażystów gdyż umożliwiają wyczarowanie typowych look’ów  edytorial. Natomiast jeśli zapytacie mnie czy warto wydać taką fortunę na ten produkt, to odpowiem Wam, że oczywiście N|I|E. Chyba że jest się takim samym freakiem kosmetycznym jak i ja.

 

— Tutaj Kupisz Wspomniany Produkt —

 

Podobne palety do kupienia tutaj:


Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
Pat McGrath The Subliminal Palette, Mothership I
Ocena autora
51star1star1star1star1star

ZOBACZ TAKŻE :

  • 18
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •