Makijaż

Jennifer Lopez – Inglot Recenzja czyli Glow like J.Lo

Jennifer Lopez - Inglot

Początkowo wcale nie miałam zamiaru kupować do testów kosmetyków do makijażu, które powstały we współpracy polskiej marki ze sławną piosenkarką, a mowa tutaj oczywiście o kolekcji Jennifer Lopez – Inglot. Produkty wydawały mi się być mocno zwyczajne, a wręcz nudne, tak było do czasu obejrzenia testu  na Youtube w wykonaniu Maxineczki. Makijaż, który Joasia stworzyła był  pełen klasy, uroku i błysku, czuć w nim było cząstkę samej piosenkarki. Nie mogło być inaczej, poczułam się skuszona i popędziłam do sklepu, a dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem mojej zabawy z tym kosmetykami.

Jennifer Lopez - Inglot

Jennifer Lopez - Inglot

 


 Recenzja Jennifer Lopez – Inglot
Collection

 

W kolekcji „Jennifer Lopez – Inglot” znajdziemy kosmetyki do makijażu, akcesoria i lakiery do paznokci, a wszystko to utrzymane w eleganckiej, niezwykle uniwersalnej, otulającej, neutralno-ciepłej kolorystyce z naciskiem na błysk.

Cienie Jennifer Lopez – Inglot

 

Paletę cienie z serii Freedom System komponujemy samodzielnie, dobierając kolory, które najbardziej przypadły nam do gustu. W najnowszej kolekcji marki mamy do wyboru stonowane odcienie, nie ma tutaj mowy o ekstremalnych barwach czy zabawie kolorem. To raczej ponadczasowa klasyka i tyle, albo aż tyle. Wśród 20 dostępnych cieni tylko 4 są matowe, pozostałe posiadają wykończenie perłowe z błyskiem.

 

W mojej paletce znalazły się 4 odcienie, w harmonizujących ze sobą barwach. Zresztą trudno by było źle dobrać kolory zważywszy na fakt, że wszystkie pasują idealnie do siebie ze względu na wspólną tonację.

 

Opakowanie i Formuła

Kasetka Freedom System nieco zmieniła swój wygląd ze względu na fakt, że kolekcja jest limitowana. Połączenie czerni z miedzianym złotem robi jak najlepsze wrażenie . Moja paleta posiada miejsce na 4 wkłady cieni i dwa podłużne miejsca na rozświetlacze, róże czy też pudry konturujące. Formuła cieni jak i jakość nie odbiega od produktów tego typu występujących w stałej kolekcji marki. „Cienie Jennifer Lopez – Inglot”są bardzo dobrze napigmentowane, blendują się bez najmniejszych problemów w ogóle się nie osypując.

Cienie Jennifer Lopez - Inglot

Jennifer Lopez - Inglot

 

Kolory / Swatches  Jennifer Lopez – Inglot Cienie

Cienie Jennifer Lopez - Inglot

 

 

Freedom System Pearl J3o5 Ivory–  jasny, satynowo-perłowy, beżowy odcień – kość słoniowa.

 

Matte Freedom System J315 SIENNA – matowy ciepły, karmelowy odcień o bardzo dobrej pigmentacji.

 

 

Matte Freedom System J311 CAFE AU– chłodniejszy i bardziej neutralny i ciemnieszjy od poprzedniego brązowy odcień o matowym wykończeniu. Formuła nieźle napigmentowana, o intensywności dającej się budować.

Matte Freedom System J331 BORDEAUX– najciemniejszy w zestawieniu matowy brąz o dobrej jakościowo formule.

 

Swatches cienie Jennifer Lopez – Inglot

Swatches cienie Jennifer Lopez – Inglot

Trwałość

Cienie utrzymują się bez konieczności poprawek cały dzień.

Czy warto kupić cienie Inglot Jennifer Lopez ?

Przyznam, że jestem miło zaskoczona zarówno jakością samych cieni jak i przyjemnością pracy z nimi. Bezpieczna, otulająca kolorystyka jest wprost stworzona do codziennych makijaży, w który czuć samą piosenkarkę. Złapałam się na tym, że używam ich zdecydowanie  częściej niż myślałam.

 


Recenzja Róż Jennifer Lopez – Inglot

Do wyboru mamy 5 róży do policzków zarówno w chłodniejszej jak i cieplejszej tonacji dopasowanej do Twojej cery.

Opakowanie i Formuła

„Róż Jennifer Lopez – Inglot”  umieściłam w jednym z podłużnych miejsc w mojej kasetce. Jego formuła jest dość twarda i szorstka o umiarkowanie intensywnej pigmentacji, która pozwala kontrolować efekt końcowy na policzkach. Róż pięknie wtapia się w skórę, rozciera się bez pozostawienia plam.

Freedom System J121 Blush– to piękny ciepły, brzoskwiniowy odcień z różowymi tonami, który przepięknie skomplementuje opaloną skórę.

Róż Jennifer Lopez - Inglot

 

Trwałość

Róż utrzymywał się na policzkach cały dzień.

 Czy warto kupić Róż Inglot Jennifer Lopez ?

Jeżeli jesteś fanką klasycznych róży marki, to z całą pewnością nie będziesz narzekać. Jakość i przystępna cena powodują, że jest to z całą pewnością kosmetyk wart zastanowienia.

 


Recenzja Rozświetlacz Jennifer Lopez – Inglot

 

W kolekcji znajdziemy 2  sypkie pudry rozświetlające oraz 2 prasowane warianty kolorystyczne.

Opakowanie i Formuła

„Rozświetlacz Jennifer Lopez – Inglot” wybrałam w wersji prasowanej, i znalazł on miejsce w palecie obok różu do policzków. Niestety zabrakło w niej miejsca na puder konturujący z którego ostatecznie zrezygnowałam. Formuła jest sucha i szorstka o niezłej pigmnetacji i perłowym wykończeniu. Niestety nie uświadczymy tutaj efektu tafli, gdyż w strukturze widoczne będą drobinki. Skóra po nałożeniu kosmetyku jest jakby sucha i ma w nieznacznym stopniu podkreśloną teksturę.

HD Trio Freedom System J141 Gold Dust– jest mieszanką 3 harmonizujących odcieni utrzymanych w ciepłej tonacji o perłowym połyskującym wykończeniu. W zasadzie do typowego rozświetlenia nadaje się w przypadku mojej cery wyłącznie najjaśniejszy z kolorów, pozostałe nakładam na powieki bądź na róż.

Trwałość

Rozświetlacz utrzymał się na skórze około 6 godzin,

Czy warto kupić rozświetlacz Inglot Jennifer Lopez 

Rozświetlacz to w mojej ocenie to najmniej udany produkt dzisiejszego zestawienia. Efekt jaki daje na skórze to zdecydowanie nie jest ten typ rozświetlania jakiego ja poszukuję. Zdecydowanie bardziej wolę „mokry” odbijający światło efekt niż drobinkowy błysk.


Recenzja Pigment Jennifer Lopez – Inglot

Opakowanie i Formuła

Do dyspozycji mamy 5 wielowymiarowych przepięknych pigmenetów. U mnie znalazł swój dom odcień najjaśniejszy. Opakowanie jest małym plastikowym słoiczkiem z gustowną nakrętką nawiązującą do całej kolekcji. Formuła jest sypka i jak to z pigmentami bywa, wymaga nałożenia na specjalny klej, ja używam Glitter Primer od NYX, który w tej roli spisuje się znakomicie. W trakcie pracy jak zawsze w przypadku takich produktów mamy osypywanie i proponowałabym najpierw wykonać makijaż oka.

pigment Inglot Jennifer Lopez 

Pure Pigment J401 Silver Dollar– jest przepięknym, najjaśniejszym w ofercie srebrnym odcieniem z żółtymi tonami połyskującym na limonkowo-różowy odcień w zależności od kąta padania światła. Daje absolutnie przepiękny efekt na powiece.

igment Inglot Jennifer Lopez 

igment Inglot Jennifer Lopez 

Trwałość

Pigment nie osypywał się w ciagu dnia i nie wymagał poprawek.

Czy warto kupić  Pigment Inglot Jennifer Lopez ?

Pigment jest chyba najbardziej udanym kosmetykiem z całej serii. Efekt jaki osiągamy na oku jest zjawiskowy i uważam, że doskonale może on wzbogacić każdy makijaż czyniąc go wyjątkowym! W najbliższym czasie planuję zakup kolejnych kolorów!


 Recenzja Błyszczyk Jennifer Lopez – Inglot

Błyszczyki sztuk 5,  mają stonowaną nudziakową kolorystykę, która jest bardzo uniwerslana i ponadczasowa.

Opakowanie i Formuła

Opakowanie jak i w przypadku całej kolekcji jest przepiękne i niezwykle eleganckie. Formuła błyszczyku jest dość gęsta i doskonale napigmentowana, dużo lepiej niż ma to miejsce w stałej kolekcji produktów tego typu marki. Bez problemów pokrywa usta już przy pojedynczej warstwie nie wymagając dokładania. Nie lepi się nie waży ani nie rozlewa. Wykończenie jest kremowo-połyskujące, a usta wyglądają soczyście i ponętnie.

Błyszczyk Jennifer Lopez - Inglot

 

Odcień Lipglossy J229 Burnt Sienna -przepękny i bardzo uniwersalny, ciepły, brązowo-beżowy odcień nude. Pigmentacja i tym samym krycie są bardzo dobre i już pojedyncza warstwa pokrywa całe usta, które się nie lepią. Kolor idealnie pasuje do dziennych jak i wieczorowych makijaży.

Błyszczyk Jennifer Lopez - Inglot

Błyszczyk Jennifer Lopez - Inglot

Trwałość

Jak przystało na produkty tego typu, błyszczyk wymaga poprawek w ciągu dnia.

 

Czy warto kupić błyszczyk Jennifer Lopez – Inglot ?

„Błyszczyk Jennifer Lopez – Inglot” obok pigmentu to mój kolejny ulubieniec kolekcji. Idealnie dobrany kolor i świetna jakościowo formuła, której pigmentacja jest mocniejsza od klasycznych błyszczyków marki, spowodowała, że z całą pewnością dokupię więcej kolorów do mojej kolekcji.

Jeżeli masz ochotę przekonać się jak z kosmetykami się pracuje zapraszam na mój kanał na „Test na żywo Jennifer Lopez – Inglot „

Czytaj: Moja kolekcja cieni Inglot Freedom System.
Czytaj : Nabla, które cienie warto kupić?


Test na żywo Jennifer Lopez – Inglot



Test na żywo Jennifer Lopez – Inglot

 

A Ty jakie masz zdanie na temat tej kolekcji? Czy któryś z produktów wpadł Ci w oko?

Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
Jennifer Lopez - Inglot
Ocena autora
41star1star1star1stargray

ZOBACZ TAKŻE :

  • 33
  •  
  •  
  • 5
  •  
  •  
  •  

Cześć jestem Claudia i kocham życie! Zostań ze mną dłużej, poznajmy się, to właśnie Ty jesteś moją największą inspiracją do towrzenia tego bloga.