Ulubieńcy miesiąca listopada 2017 roku | Moja piątka

Kolejny miesiąc za nami, wielkimi krokami zbliżamy się do świąt. Wyciągając z szafy coraz cieplejsze ubrania, a ponad szalone imprezy często wybieramy ciepłe kapcie i dobry serial w telewizji. Późna jesień sprzyja makijażom ciepłym, otulającym, często bardziej wyrazistym, podczas gdy w pielęgnacji dominuje oczyszczanie, peelingi, kwasy i szeroko pojęta regeneracja skóry. Listopad upłynął mi pod znakiem walki z niedoskonałościami, przebarwieniami, kolorówka zeszła na dalszy plan. Zapraszam Was zatem dzisiaj na ulubieńców miesiąca listopada.

Ulubieńcy miesiąca listopada 2017 roku
Ulubieńcy miesiąca listopada 2017 roku

Ulubieńcy miesiąca listopada 2017 roku

 

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

 

Paleta doskonała, inspirująca o przepięknym zestawieniu kolorystycznym gdzie cudowne róże i fiolety uzupełnione są wielowymiarowym złotem. Z cała pewnością jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Odkąd „Nabla Dreamy Eyeshadow Palette” znalazła się w moim posiadaniu, nie mogę się od niej oderwać i z trudem odkładam do szuflady na czas testowania nowych produktów. Sama jakość poszczególnych odcieni jest spójna i na najwyższym poziomie. Praca z „marzycielem” to czyta przyjemność, skłonna jestem pokusić się o stwierdzenie że odcienie same się rozcierają. Niestety minusem jest kiepska dostępność kompaktu na rynku polskim. Niemniej jednak jeśli tylko ją znajdziecie, natychmiast kupujcie, warta każdej złotówki.

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

 

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

 

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

 

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

Nabla Dreamy Eyeshadow Palette

 

Pełna recenzja tutaj.

 

The Ordinary Azelaic Acid Suspension 10%

 

Oczywiście i ja uległam pokusie i zaopatrzyłam się w pożądane powszechnie i najczęściej wszędzie wykupywane w mgnieniu oka produkty marki The Ordinary. Kosmetyki te oparte są na prostym, podstawowym aczkolwiek skutecznym składzie i tym samym dostępne są w bardzo przystępnych cenach. W listopadzie upodobałam sobie przede wszystkim  „The Ordinary Azelaic Acid Suspension 10%” w składzie którego jak i zresztą sama nazwa wskazuje mamy czysty 10% kwas azelainowy. Dzięki temu kosmetyk ten ma za zadanie regulować wydzielanie sebum, redukować przebarwienia, hamować produkcję melaniny, działać przeciwzaskórnikowo, przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalnie. I wiecie co? Naprawdę tak działa!

Formuła kremu jest dość gęsta, ale już niewielka ilość wystarcza do pokrycia całej twarzy. Produkt szybko się wchłania nie podrażnia skóry, ani nie pozostawia po sobie tłustego filmu. Kosmetyk stosuję najczęściej w połączeniu z innym produktem nawilżającym, który nakładam na kwas, dla optymalnego nawilżenia.
Po kilku tygodniach stosowania zauważyłam wyraźne zblednięcie przebarwień, i znacznie mniej niedoskonałości na mojej skórze. Polecam, doskonała kuracja!

The Ordinary Azelaic Acid Suspension 10%

The Ordinary Azelaic Acid Suspension 10%

 

 

Produkt do kupienia tutaj.

 

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil

 

Jesienią zaczynają się również moje problemy z ekstremalnie przesuszonymi ustami. Nie mogło zatem zabraknąć w mojej kosmetyczce, ulubionego olejku do ust Clarins Instant Light Lip Comfort Oil, który to w zasadzie nieprzerwanie stosuję od kilku lat. W tym roku zaopatrzyłam się dodatkowo w nowe odcienie, które delikatnie zabarwiają usta, nadając im ponętny błysk i soczysty kolor. Olejek doskonale nawilża i pielęgnuje, a do tego doskonale wygląda. Czegóż mogę chcieć więcej?

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil

Clarins Instant Light Lip Comfort Oil

 

 

 „Clarins Instant Light Lip Comfort Oli”  do kupienia tutaj.

Pełną recenzję znajdziesz tutaj.

 

 Burberry Military Red Liquid Lip Velvet

 

Jako że czerwień jest królową tegorocznego sezonu jesienno-zimowego, nie mogło jej zabraknąć również w moim makijażu. Spośród wielu pomadek w  tym odcieniu wybrałam dla siebie  Burberry Military Red Liquid Lip Velvet, którą uwielbiam za bardzo komfortową, welurową i jakby puszystą, piankową formułę o półmatowym wykończeniu, a przede wszystkim za klasyczny, elegancki i bardzo seksowny, czerwony odcień. Uwielbiam!

 Burberry Military Red Liquid Lip Velvet

 Burberry Military Red Liquid Lip Velvet

 Burberry Military Red Liquid Lip Velvet

 

 Burberry Military Red Liquid Lip Velvet

 

 

Pełna recenzja tutaj.

„Burberry Military Red Liquid Lip Velvet” kupisz tutaj.

 

 

Laura Mercier Flawless Fusion Ultra-Longwear Foundation

 

Szukasz podkładu mocno kryjącego, a jednocześnie świetnie wtapiającego się w skórę , nie dającego efektu maski? Laura Mercier Flawless Fusion Ultra-Longwear Foundation jest dla Ciebie. Komfortowy w noszeniu, dający matowe wykończenie, a do tego długotrwały stał się ostatnio moim numerem jeden na szczególne okazje, kiedy potrzebuję perfekcyjne wyglądającej skóry na wiele godzin.

Laura Mercier Flawless Fusion Ultra-Longwear Foundation

Laura Mercier Flawless Fusion Ultra-Longwear Foundation

 

 

Pełna recenzja tutaj.

„Laura Mercier Flawless Fusion Ultra-Longwear Foundation” kupisz tutaj. 

 

To już wszyscy moi ulubieńcy miesiąca listopada 2017, jeśli masz ochotę przekonaj się co lubiłam w październiku, tutaj.

 

ULUBIEŃCY MIESIĄCA PAŹDZIERNIKA 2017

 

 

 

  • 1
  •  
  •  
  • 1
  •  
  •  

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *