fbpx

Top najlepsze błyszczyki, które wybrałam ja !

UNIWERSALNE BŁYSZCZYKI DO UST

Błyszczyki lubiłam od zawsze, a w ostatnim czasie zdecydowanie wybieram je ponad matowe produkty do ust. Tak, to właśnie one naprzemiennie z balsamo-pomadkami o lekkiej formule zdominowały mój makijaż. W poście przygotowałam zestawienie moich ulubionych TOP najlepszych błyszczyków do ust, które sprawdzają się u mnie do każdego makijażu.

UNIWERSALNE BŁYSZCZYKI DO UST


UNIWERSALNE BŁYSZCZYKI DO UST

 

Kolejność zamieszczonych produktów jest przypadkowa.

UNIWERSALNE BŁYSZCZYKI DO UST

Marc Jacobs Enamored

Błyszczyki „Marc Jacobs Enamored” uwielbiam od lat, zarówno odcienie występujące w stałej ofercie jak i edycje limitowane. Dzisiaj pokażę Wam dwa kolory, które aktualnie używam najczęściej, a są to – 328 Some Girls oraz 344 Skin Deep. Pierwszy z nich to fenomenalny odcień na lato, który doskonale komplementuje opaloną skórę. Brzoskwiniowe tony na półtransparentnej podstawie z połyskującymi drobinami zawieszonymi w formule optycznie powiększają usta. Skin Deep dla odmiany jest bardziej klasycznym, nudziakowym odcieniem o wiele bardziej kryjącym, o gładkiej tafli koloru. Pasuje zarówno do dziennych jak i wieczorowych makijaży. ( więcej

kupisz tutaj /

Marc Jacobs Enamored

Chanel Rouge Coco Gloss

Błyszczyki „Chanel Rouge Coco Gloss” to moje najnowsze nabytki, jednak mam je na tyle długo, że wyrobiłam sobie o nich bardzo dobrą opinię. Formuła jest świetnej jakości a wybór kolorów całkiem niezły. W mojej kolekcji znajduje się bardziej uniwersalny nudziakowy, bezdrobinkowy-  716 Caramel ( kolor, który będzie pasował każdemu niezależnie od typu karnacji) oraz połyskujący 119 Bourgeoise  który jest kolorem z filetowymi tonami i wielowymiarowymi drobinkami zawieszonymi w formule. ( więcej )

 

/ kupisz tutaj /

Chanel Rouge Coco Gloss

 

 

Fenty Beauty Gloss Bomb

Fenty Gloss Bomb” to wielowymiarowy, soczysty i niezwykle ponętny błysk. Formuła jest dość ciężka, ale za to utrzymująca się nieco dłużej niż w innych produktach tego typu. Moje kolory to klasyczny Fenty Glow oraz Fussy. Diamond Milk na dłuższą metę zupełnie nie przypadł mi do gustu , jest zbyt chłodny. Natomiast wspomniane dwa podobają mi się na równi i miałbym trudność z wybraniem wyłącznie jednego z nich. 

/ kupisz tutaj /

Fenty Beauty Gloss Bomb

 

Dior Lip Maximizer

Odżywczy błyszczyko-balsam powiększający ( podobno, ja nie zauważyłam) usta „Dior Lip Maximizer” jest ze mną od dawna. Okresowo zmieniam odcienie na te z kolekcji limitowanych. Produkt uwielbiam przede wszystkim ze względu na piękne, nudziakowe odcienie . Efekt na ustach jest połyskujący, mokry, a w formule nie znajdziecie drobinek. To klasyczna, dzienna elegancja. Na chwilę obecną z dostępnych w perfumeriach poleciłabym odcień 012 Rosewood.

/ kupisz tutaj /

Dior Lip Maximizer

Clarins Instant Light

Kultowy błyszczyk „Clarins Instant Light” nie mógł się nie znaleść u mnie w zestawieniu. Świetna formuła, nawilżenie i delikatny kobiecy efekt, to idealne połączenie nie tylko na upalne dni, ale i całorocznie. Polecam przede wszystkim 01 Rose Shimmer, 05 Candy Shimmer oraz 07 które używam naprzemiennie w te dni kiedy poza kolorem mam ochotę na właściwości pielęgnujące ( więcej ).

 

/ kupisz tutaj /

Clarins Instant Light

Sisley Phyto-Lip Star

 

Sisley Phyto-Lip Star” to mercedes wśród błyszczyków, jeśli szukasz na prawdę wielowymiarowego, drobinkowego, perłowego błysku. Krycie tutaj nie jest pełne, za to liczy się wykończenie! Moje ulubione odcienie to 5 Shiny Ruby oraz 1 Sparkling Topaz. Rubinowa czerwień należy do tych bardziej odważniejszych natomiast Topaz sprawdzi się również w makijażu codziennym ( więcej) .

 

/ kupisz tutaj /

Sisley Phyto-Lip Star

 

Kylie High Glosses

Kylie High Glosses” to nowa wersja standardowych błyszczyków marki. W porównaniu do klasycznej ta w mojej ocenie wypada lepiej. Efekt jest soczysty, lustrzany, optycznie powiększający usta. Snatched bo o nim mowa jest w pełni kryjący i dość trwały jak na produkt tego typu oczywiście. To klasyczny bardzo uniwersalny i ponadczasowy odcień nude.

 

/ kupisz tutaj /

 

 

Charlotte Tilbury Collagen Lip Bath Refresh Rose

Kolagenowy błyszczyk „Charlotte Tilbury Lip Bath” daje prawie transparentny efekt na ustach. To bardzo delikatny pudrowy róż, który jest przede wszystkim kosmetykiem pielęgnującym zapewniającym prawidłowe nawilżenie wraz z optycznym powiększeniem ust. Bardzo dobry, lekki produkt, który używam gdy moje usta są popękanę i chce je odżywić i jednocześnie otulić woalem koloru.

/kupisz tutaj/

 

Becca Glow Gloss Liptuitive Gloss

Ostatnia propozycja to coś dla minimalistek makijażowych. „Becca Liptuitive Gloss” to przede wszystkim efekt tafli z delikatnymi opalizującymi drobinkami odbijającymi światło. Dodatkowo formuła wzbogacona w pielęgnujące składniki pełni rolę doskonałego balsamu. U mnie sprawdza się w te dni kiedy nie wykonuję w ogóle makijażu, a jednak chce podkreślić delikatnie usta.

 

/ kupisz tutaj /

 

 

 

 

 

 

➖ kup wspomniane błyszczyki ➖