Recenzja podkładu Hourglass Illusion Hyaluronic Skin Tint – by @shakinstivens

Hourglass Illusion Hyaluronic Skin Tint - Shell

Hourglass Illusion Hyaluronic Skin Tint – Tu nie ma iluzji

 

Podkład zakupiłam na wyprzedaży u Claudii. Zaciekawił mnie, a z tej firmy nie miałam jeszcze kosmetyków. Powiem krótko, nie rozczarowałam się.

 

Ale po kolei.

1) dzień nałożony na bazę od Sisley. Bardzo gęsty, kryjący, że nałożyłam go nawet pod oczy. Palcami rozmasowałam jak krem. Wydaje się, że nie potrzebuje pudrowania. Cera nie wyglądała ciężko.

Nie wszedł mocno w zmarszkę (bo mam tylko jedną na czole). Na nosie ledwo się wyświecił i to po ponad 5 h, a to już ogromny plus. Przyłożyłam papier i bez zarzutu dojechał ze mną do domu po pracy.

2)Bez żadnej bazy. Palcami. Nie widzę różnicy. Jedynie przesadziłam z pudrowaniem więc dużo się osadził w zmarszczce i podkreślił mocno pory. MEA CULPA.

3)Gąbeczka bez bazy. Podkreślał pory i chyba za dużo go nałożyłam, przez co wyglądał ciężko. Ale trwał na twarzy jak Double Wear. Tylko mnie nie zapchał.

 

A więc plusy to trwałość, krycie bez efektu maski przy rozsądnej ilości. Nie trzeba pudrować acha i trwałość😁

 

Minusem jest to, że może podkreślać pory.

⭐️ SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Hourglass Illusion – by Delicious Beauty ⭐️

 by Shakinstivens

Podsumowanie
Data przeglądu