Recenzja Mini Glam Natasha Denona – by @shakinstivens

Natasha Denona Mini Glam Palette

 

– RECENZJA MINI GLAM NATASHA DENONA –

 

Witaj Nataszo!

 

Tą paletę obserwowałam od dłuższego czasu. Zestawienie kolorystyczne idealne. Użytkowy każdy cień. Byłam podniecona, że w końcu spróbuję czegoś doskonałego wręcz. 

Szybko więc pobiegłam do Sephory jak tylko się pojawiła na półkach. 

Była moja. 

Nie mogąc się doczekać zmyłam makijaż po pracy i zaczęłam czarować mój wymarzony makijaż w stylu glam. 

PS. Oglądałam nawet tutoriale na youtubie z tą paletą by wydobyć jej potencjał…..

 

STOP

 

NIE NIE NIE 

To nie może być prawda. To coś na oku, ta szara plama to wysokiej jakości cienie pod światową marką? 

Byłam skonsternowana. 

Cienie perłowe nie nanosiły się palcem, zostawały na nim. Najjaśniejszy cień perłowy, delikatny i również wręcz nie przyklejalny do mojej powieki, a kładłam na korektor. 

Zmieszana kontynuowałam makijaż. Cień brązowy zamienił się w szary. Dosyć. Zmywam. Coś pewnie nie tak zrobilam i spróbuję jutro inaczej. 

Spróbowałam. Eh. 

Makijaż matami utrzymał się dzień roboczy. Połysk w kąciku zanikł. Ze smutkiem i żalem sprzedałam tą paletę ale i z nadzieją, że ktoś inny wykorzysta potencjał tej palety, który ja najwidocznej nie potrafiłam. 

 

„Żegnaj Nataszo! “

by @shakinstivens

⭐️ SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Mini Glam recenzja- by Delicious Beauty ⭐️