Realizuję postanowienia na 2020 rok – CLEAN BEAUTY HAUL- Czyli moje pierwsze świadome zakupy kosmetyczne

Jednym z moich postanowień noworocznych tego roku było założenie przejścia na kosmetyki o dobrych składach, które pozbawione są szkodliwych składników i nie są testowane na zwierzętach. Wiadomo nie od razu Rzym zbudowano, więc i ja zaczynam od małych cegiełek i przychodzę do Was z pierwszym haul’em zakupowym kosmetyków, które są godne zaufania.

Clean Beauty - haul zakupowy #1


Clean Beauty – haul zakupowy #1

 

Naturalne balsamy do ciała

Swoją drogę ze świadomą pielęgnacją rozpoczęłam od wymiany balsamów do ciała. Decyzję taką podjęłam ze względu na dużą powierzchnię na jaką aplikujemy produkt i tym samym dajemy dostęp do sporego wchłaniania szkodliwych substancji z powierzchni skóry.

W pierwszej kolejności do koszyka wpadł Aromatyczny balsam African Orange od Evolve Organic BeautyNie ukrywam, poza składem zainteresowała mnie sama nazwa a dokładnie dodatek „aromatyczny”. Jako zdeklarowana zapachomaniaczka natychmiast wyobraziłam sobie możliwości zapachowe i siebie otuloną onym aromatem. Brzmi jak plan, prawda? A jesli już mowa o zapachu to w kosmetyku wyczuwalny jest zapach wanilii, pieprzu i drzewa cedrowego. Miks idealny, jak dla mnie przynajmniej.

Produkt ma nawilżać skórę ( no jak to balsam, umówmy się odkrycie to nie jest), koić i stymulować produkcję kolagenu.

W składzie znajdziemy masło shea i olejek z pomarańczy.

W następnej kolejności zdecydowałam się na musy do ciała od Biolove . Jeden o zapachu ciasteczek, a drugi o zapachu pomarańczy i przypraw korzennych. Brzmi zacnie, musisz przyznać. Kosmetyk ma być lekki i szybko się wchłaniać, zaś w składzie odnajdziemy same naturalne składniki takie jak olejki, masło shea czy też ekstrakt z kakaowca. Niestety lekkim on nie jest, zostawia tłusty, oleisty film. Na pewno nie nadaje się do szybkiej aplikacji po kąpieli, zostawi plamy na ubraniach jak nic.

musy do ciała od Biolove

 

Serum pod oczy z retinolem Paulas Choice Resist Intensive Wrinkle Repair Retinol Serum

Kupno serum z retinolem od Paulas Choice to wybór podyktowany dość dobrym składem i sporą ilością składników aktywnych jakimi są: Adenozyna, Ekstrakt z owsa, Astaksantyna, Azeloglicyna, B – glucan, Beta – karoten, Bisabolol, Retinol, Skwalan, Witamina C, Witamina E. W swojej rutynie pielęgnacyjnej od dawna używam retinoli, jednak dotychczas nie zawsze wiedziałam co oprócz nich znajduje się w składzie. Może to i lepiej, bo teraz włosy dęba mi stają.


⭐️ SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Nowy mineralny podkład w kremie ⭐️
⭐️ SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Fridge naturalny rozświetlacz ⭐️


Naturalny dezodorant w sztyfcie Schmidt’s Coconut Pineapple

Tyle co się naczytałam o szkodliwości aluminium to moje. Spowodowało to drastyczne odstawienie antyperspirantów i próba przestawienia się na te naturalne. Na pierwszy ogień wybrałam Schmidt’s Coconut Pineapple, który mimo delikatnego składu ma skutecznie neutralizować zapach potu, a do tego nie powinien zostawiać lepkiego, tłustego filmu. Pokładam w nim spore nadzieje, nie ukrywam.Dodatkowo produkt jest wegański.

dezodorant w sztyfcie Schmidt's Coconut Pineapple

dezodorant w sztyfcie Schmidt's Coconut Pineapple

 

Tyle w tym pierwszym świadomym haul’u zakupowym. Dopiero raczkuję i zapewne niebawem się rozkręcę i powoli poznam co mi się sprawdza, a co nie warto polecać. Jeśli masz doświadczenie w tym zakresie chętnie przyjmę wszystkie porady 🙂 Szczególnie zależy mi na Twoim doświadczeniu w kwestii naturalnych dezodorantów. Masz swój ulubiony?