Drogeryjne Kosmetyki, Makijaż

I Heart Makeup Chocolate Orange, tańszy odpowiednik Urban Decay Naked Heat?

I Heart Makeup Chocolate Orange

Na punkcie palety cieni Urban Decay Naked Heat świat urodowy oszalał, a w trendach po dziś dzień pozostają makijaże utrzymane w bardzo ciepłych, otulających barwach. Marka I Heart Makeup, idąc z duchem czasu, zainspirowana “gorączką” przedstawia zdecydowanie tańszą wersję powyższej palety. Poznajcie zatem Chocolate Orange!

I Heart Makeup Chocolate Orange

I Heart Makeup Chocolate Orange

Recenzja
I Heart Makeup Chocolate Orange

 

Opakowanie

Opakowanie w kształcie tabliczki czekolady, poza kolorem nie różni się niczym od pozostałych czekoladek marki. W środku znajdziemy lusterko i 16 cieni utrzymanych w zdecydowanie mocno ciepłej tonacji i zróżnicowanym wykończeniu.

Formuła

Formuła cieni, generalnie pod względem jakościowym nie odbiega od innych palet marki i jest niezła, a nawet śmiem powiedzieć świetna. Kolory matowe są doskonale nasycone. Rozcieranie nie sprawia problemów, odcienie ładnie przechodzą w siebie, w minimalnym stopniu się osypują. Metaliki są bardzo intensywne, pełen potencjał ujawniają nakładane opuszką palca.

I Heart Makeup Chocolate Orange

I Heart Makeup Chocolate Orange

I Heart Makeup Chocolate Orange

🔸 Jaka jest moja ulubiona, tania paleta do konturowania?
🔸 Porównanie czekoladek I Heart Makeup do Too Faced.

Kolory I Heart Makeup Chocolate Rose Gold

 

I rząd

Its Mine– mięciutki, waniliowy odcień na ciepłej podstawie o satynowym wykończeniu. Pięknie rozświetla wewnętrzny kącik oka.

 

Clementine– matowy, ciepły brzoskwiniowy odcień na beżowej podstawie o jedwabistej dobrze napigmentowanej formule.

 

Chocolate Orange– piękny, intensywny, wibrujący lisi pomarańcz o satynowym wykończeniu. Formuła świetnej jakości.

 

Ribbon- matowy, neutralno-ciepły, zgaszony czerwonawy brąz z fioletowymi tonami. Kolor intensywny, aksamitny i dobry jakościowo.

 

Silki Smooth– matowa, ciepła intensywna pomarańcz z wyraźnymi żółtymi tonami ( wibrująca musztarda). Piękny odcień i bardzo oryginalny.

II rząd

Gift– metaliczny, ciepły średni brąz ze złotym połyskiem. Formuła wręcz kremowa o doskonałej pigmentacji.

 

Tap It– piękny, ciepły, miedziany odcień o metalicznym wykończeniu o formule dobrej jakościowo.

 

Lush– nieco gorszy jakościowo, jasny, satynowy beż, którego intensywność możemy zbudować dokładając kolejne warstwy.

 

Segment– przydymiony, średni neutralny brąz o matowym wykończeniu i nieco gorszej pigmentacji w porównaniu z poprzednimi kolorami.

 

Pip-ładnie nasycony średni brąz o nieco cieplejszej tonacji od poprzedniego koloru o matowym wykończeniu.

 

Orange– instensywny pomarańcz na brązowej podstawie o matowym wykończeniu. Formuła jedwabista i doskonale napigmentowana.

 

III rząd

 

Smash-neutralno-ciepły, matowy brąz z chłodniejszymi szarymi tonami o aksamitnej formule i dobrej jakości.

 

Peel– dość ciemny intensywny, czerwony brąz o genialnej pigmentacji i jakości o matowym wykończeniu.

 

Dessert– ciepły, matowy, średnio-ciemny brąz o niezłej jakościowo formule.

 

Nibble– cieplejszy i jaśniejszy od poprzednika matowy brąz na pomarańczowej, ocieplającej podstawie. Intensywność i jakość bardzo dobra.

 

In One-satynowy, jasny beż utrzymany w ciepłej tonacji z żółtymi podtonami. Jakościowo nie odbiega od innych kolorów.

Swatches I Heart Makeup Chocolate Orange

 

Makijaż

 

Primer: Hollywood Flawless Filter No1
Podkład: Guerlain Baby Glow
Korektor: Sisley Eye Concealer with Botanical Extracts
Puder: Becca Blurring Powder
Cienie: I Heart Makeup Chocolate Orange
Tusz:By Terry Lash Expert Twist
Konturowanie: By Terry Sun Designer
Rozświetlacz: Becca Skin Perfector
Usta: Golden Rose 106 Soft & Matte
Brwi:Smashbox Brow Tech
Bronzer: Estee Lauder Golden Goddess 

Produkty, które użyłam do makijażu tutaj:

Trwałość

Makijaż bez zmian utrzymywał się przez cały dzień.

Porównanie
I Heart Makeup Chocolate Orange do Urban Decay Naked Heat,
tańszy odpowiednik?

 

Opakowania palet to zdecydowanie dwa odrębne światy. Naked posiada doskonałej jakości plastikowy kompakt, podczas gdy opakowanie palety Orange jest przyzwoite, ale na pewno nie luksusowe.

Samo zestawienie kolorów, które stanowią wyjątkowo ciepłe odcienie pomarańczy, rudości i brązów jest bardzo zbliżone, a makijaż wykonany paletami jest zasadniczo nie do odróżnienia. Podobna jest również jakość obu produktów, ale już stosunek jakości do ceny przemawia zdecydowanie na korzyć I Heart Makeup.

Chocolate Orange kupisz tutaj.

Naked Heat kupisz tutaj.

I Heart Makeup Chocolate Orange

 

 

Opinia I Heart Makeup Chocolate Orange
| Czy warto kupić

 

Chocolate Orange” zaskakuje doskonałą pigmnentacją i wybitną jakością. Będzie wymarzonym wyborem dla kobiet lubiących mocno ciepłe makijaże oka. Samo zestawienie odcieni, jak i nasycenie kolorów jest bardzo zbliżone do kultowej paletki Naked Heat i w mojej ocenie spokojnie można ją zastąpić tańszym kompaktem o którym dzisiaj przeczytałyście.

Paletę kupisz tutaj.

 

 

Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
I Heart Makeup Chocolate Orange
Ocena autora
51star1star1star1star1star
  • 40
  •  
  •  
  • 2
  •  
  •  
  •  

Cześć jestem Claudia i kocham życie! Zostań ze mną dłużej, poznajmy się, to właśnie Ty jesteś moją największą inspiracją do towrzenia tego bloga.