Nowości kosmetyczne – Haul zakupowy – Cruelty free – Co kupiłam w lutym 2019

Nowości kosmetyczne -

Dzisiaj krótki przegląd kosmetyków do pielęgnacji i makijażu. Kupiłam wyłącznie produkty cruelty free o dobrym składzie ( w mojej ocenie oczywiście). Przy czym niezły skład nie jest dla mnie równoznaczny z całkowicie naturalnym. Starałam się unikać powszechnie znanych szkodliwych substancji, a priorytetem pozostawał fakt nie testowania na zwierzętach i w tym aspekcie byłam bezwzględna, zero odstępstw.

Nowości kosmetyczne -

Najbardziej ucieszyłam się z mgiełki do twarzy. Po pierwsze jest to pierwszy raz kiedy zdecydowałam się na kosmetyk tego typu, po drugie osobiście przeanalizowałam skład i uznałam, że jest super:) Mowa o marce Youth tp the People – Adaptogen Soothie + Hydrate Activated Mist.Biorę do pracy, zamieszka w biurku i będzie uprzyjemniać mi każdy dzień.

Szukając produktu do oczyszczania twarzy natchnęłam się na Resibo Natural Face Washing Gel z ekstraktem z pomarańczy. I powiem wam jedno- pachnie obłędnie. Zdecydowałam się również na enzymatyczny szampon Anwen Wake It Up. Dotychczas wyłącznie korzystałam z peelingu miętowego Mint It Up i byłam zachwycona.

Tyle z pielęgnacji.

Kolorówkę opanowały palety cieni. Zdecydowałam się na Zoeva Melody Eyeshadow Palette, która nie jest nowa, ale za to przepiękna. Samo zestawienie kolorystyczne jest obłędne. Widzę je w wielu dziennych makijażach.

Totalną nowością jest dla mnie marka Roen z asortymentu której wybrałam ciepłą paletę 75 Warm Eyes, która wydaje się być mocno połyskująca i jednocześnie elegancka. Nie mogę się doczekać kiedy zacznę jej używać.

Teraz prawdziwa perełka. Kompakt od Victoria Beckham Signature Smoky Eye Brick. Nie dość, że paleta ma niezły skład to jeszcze jest na wskroś elegancka i luksusowa. Same kolory są mocno podstawowe i dzięki temu nadają się do użycia każdego dnia. Mama nadzieję, że się sprawdzi.

Idąc za ciosem po udanych testach kosmetyków Colourpop Going Coconuts, skusiłam się jeszcze na paletę Truly Madly Deeply jako tą bardziej urozmaiconą kolorystycznie w porównaniu do poprzedniej. Ciekawa jestem czy jakościowo również będzie hit.

Na sam koniec zostawiłam prawdziwe perełki- kosmetyki od Artist Couture, które słynie z najpiękniejszych błysków jakie można sobie wyobrazić. Kupiłam pyłek Rose Diamond Glow Powder oraz kremowe Diamonds Light Finisher w kolorach Golden Hour oraz Spotlight Glitz.

Podkładową kolekcję wzbogacił mineralny krem BB Jane Iridale Glow Time, który cieszy się opinią mocno kryjącego kosmetyku o niezłym składzie.

 

 

➖ shop the post ➖
golden hour
aritsi
colourpop
beckham
roen
zoeva melody
resibo
adaptogen
golden hour
aritsi
colourpop
beckham
roen
zoeva melody
resibo
adaptogen

Jak na razie to by były tyle, oczekuj na kolejne perełki, które mam zamiar zamówić w najbliższym czasie. Coś wpadło Ci w oko?