Na rok przed 40 -tką

Na rok przed 40 -tką

Dzisiaj skończyłam 39 lat. Truizmem będzie napisanie, że sama nie wiem kiedy to minęło, ale taka jest prawda. Na ile się czuję? Właśnie na te 39 lat, czasem może na więcej. Czy jestem spełniona? I tak i nie. Sa obszary w moim życiu z których jestem niesamowicie dumna i te do poprawki, chociaż jak patrzę na drogę, którą przebyłam, aż sama się dziwię, że taka długa i kręta była.

 

W wieku 39 lat …

        doświadczyłam wiele, czułam wiele, wiele płakałam i jeszcze więcej się śmiałam. Podejmowałam wyzwania, nigdy się nie cofałam ze strachu przed porażką. Bałam się, ściskałam zęby, upadałam i podnosiłam się. Przeżyłam ponad 40 obciążających operacji i nigdy nie przestałam żyć. Wstawałam z duszą na ramieniu i przyklejonym uśmiechem do twarzy i wierzyłam, że wszystko jest po coś .. i było.

Mam dwójkę cudownie pyskatych dzieci, które nie boją się wyrażać własnego zdania.. głośno. Poznałam wspaniałego człowieka, który wspiera mnie na każdym kroku. Otworzyłam bloga, potem kanał na Youtube dzięki czemu poznaję masę wspaniałych osób pełnych pasji. Wydaje mi się, że znam je od lat. Rozwijam się, nie tylko zawodowo, a przede wszystkim tam w środku. Poznaję zakamarki duszy, uczę się siebie i swoich pragnień, lęków i niepewności. Yoga i medytacja uporządkowały moje życie pełne chaosu myśli, pozwoliły wyciszyć umysł i krok po kroku poznawać co jest ważne, ważne dla mnie. To daleka i długa droga, a ja jestem na początku.

Co przyniesie przyszłość …

mam nadzieję, że jeszcze większe zrozumienie tego co mnie otacza, wyciszenie i spokój podszyty miłością gdzie wszelkie przeciwności będą kolejnym etapem ku…