Makijaż

LIME CRIME VENUS PALETTE | Kolory o jakich nie śniłaś!

Recenzja LIME CRIME VENUS PALETTE

LIME CRIME, amerykańska marka założona w 2008 roku przez Dea Deere, postać niezwykle awangardową, znaną z zamiłowania do koloru, samozwańczą “królową jednorożców”, której podstawową wartością jest tworzenie produktów całkowicie cruelty-free.
Lime Crime” to nietuzinkowe, szalone, intensywne i niecodzienne barwy pozwalające na kreowanie makijaży, gdzie jedynym ograniczeniem pozostaje wyobraźnia. Bądź w pełni sobą, niezależnie kim jesteś!

 

 

“Always rebeling, never boring. Lime Crime’s here to shake things up. If we aren’t obsessed with it, we just won’t make it”

-Lime Crime

 

 

LIME CRIME VENUS PALETTE

LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

Recenzja LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

Inspirowana motywem rzymskiej Venus, Lime Crime tworzy pierwszą paletę, której kolory są tak intensywne, że nie powstydziła by się żadna bogini miłości.

 

Opinia LIME CRIME VENUS PALETTE

Opinia LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

Opakowanie

Kartonowe, magnetycznie zamykane opakowanie, nawiązujące motywem do nazwy palety, jest doskonałej jakości, i powstało z zachowaniem dbałości o najmniejsze szczegóły. Na wierzchu widnieje kolorowy rysunek bogini Venus, utrzymany w kolorystyce odpowiadającej zawartości. W środku mamy 8 cieni w bogatych nasyconych kolorach o różnym wykończeniu.

 

Recenzja LIME CRIME VENUS PALETTE

Recenzja LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

Formuła

Paleta cieni Lime Crime VENUS“, jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Jakość poszczególnych kolorów, a przede wszystkim intensywność i głębia odcieni rzucają na kolana.
Odcienie matowe, są miękkie, aksamitne i absolutnie doskonale napigmentowane. Ze względu na bardzo drobne zmielenie mają tendencję do kurzenia się podczas nabierania, ale po strzepnięciu nadmiaru produktu z pędzla nie osypują się podczas aplikacji. To w jaki sposób pracuje się z kolorami jest nie do opisania. Blendowanie jest przyjemne i proste, odcienie doskonale łączą się ze sobą dając oczekiwaną głębię.
Odcienie z błyskiem bardzo mięciutkie, wręcz kremowe, dają piękny wielowymiarowy efekt, zarówno nałożone pędzlem jak i opuszką palca. Skrzenie na powiece jest wyraźne, ale zdecydowanie mniej nachalne jak ma to miejsce w przypadku palet Makeup Addiction,które mają bardziej intensywną pigmentację, ale efekt na powiece jest bardziej wyzywający niż ma to miejsce w przypadku palety Venus.

 

Opinia LIME CRIME VENUS PALETTE

Opinia LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

Kolory LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

I rząd

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

VENUS– ciepły, dość ciemny, brązowo-czerwony odcień z miedzianymi tonami i delikatnym połyskiem, o pół-matowym wykończeniu. Formuła dobra jakościowo, ładnie napigmentowana.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

SHELL– ciepły, metaliczny, pudrowy róż złamany brzoskwiniowymi tonami z opalizującą cukierkową poświatą. Cudownie wygląda na powiece dając wielowymiarowy efekt. Formuła doskonała, świetnie napigmentowana.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

AURA– ładny, jasny, beżowy odcień z bananowym pod-tonem o satynowym wykończeniu. Formuła mięciutka, kremowa, dobrze napigmentowana, kolor idealny do rozświetlenia, jak i do nałożenia na całą powiekę jako baza, pomimo błysku.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

CREATION– ciepły, średnio-ciemny brązowy kolor o matowym wykończeniu z delikatnymi rdzawymi tonami. Formuła bardziej szorstka. ale intensywnie napigmentowana.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

II rząd

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

ICON– bardzo mięciutki, kremowy, neutralny, ziemisty, przydymiony brąz, lekko opalizujący na karmelizowany róż. Formuła równie dobra jakościowo jak pozostałych cieni.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

REBIRTH– absolutna gwiazda palety! Piękny, niezwykle intensywny, różowo-pomarańczowy odcień o matowym wykończeniu i doskonałej pod względem jakości formule. Zdecydowanie mój ulubieniec.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

DIVINE– neutralny, dość jasny, szaro-brązowy kolor z liliowymi tonami. Odcień o nieco gorszej jakościowo formule, która ma słabszą pigmentację, i wymaga nakładania kilku warstw dla osiągnięcia pożądanego efektu.

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

MUSE– intensywny, ciepły, matowy, zgaszony jasno-buraczkowy odcień z brązowym tonem, o bardziej szorstkiej formule, ale intensywnej pigmentacji.

 

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

SWATCHES LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

LIME CRIME VENUS PALETTE

LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

Swatches LIME CRIME VENUS PALETTE

Swatches LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

KOLORY LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

Makijaż LIME CRIME VENUS PALETTE

 

Makijaż LIME CRIME VENUS

 

Makijaż LIME CRIME VENUS

 

 

Makijaż LIME CRIME VENUS

 

Makijaż LIME CRIME VENUS

 

Makijaż LIME CRIME VENUS

 

 

 

 

 

 

 

Trwałość

Kolory w postaci niezmienionej utrzymały się na powiekach do 8 godzin, później delikatnie zbladły. Nie zaobserwowałam migracji w załamania, ani jakiegokolwiek osypu.

 

 

 

 Opinia LIME CRIME VENUS PALETTE
|Podsumowanie

 

Cudo, cudo i jeszcze raz cudo. Genialna paleta, o doskonałej jakości i świetnym zestawieniu barw, umożliwiającym stworzenie bardziej dziennych jak i intensywnych makijaży wieczorowych.  Doskonały produkt dla dziewczyn lubiących i nie bojących się zabawy kolorem. Wyraź siebie w taki sposób na jaki masz ochotę. Serdecznie polecam, jedna z moich najbardziej ulubionych palet.

 

Recenzja LIME CRIME VENUS PALETTE

 

 

 

“LIME CRIME VENUS PALETTE” do kupienia tutaj.

 

 

Intensywne kolory są dla Ciebie? Zapoznaj się z recenzją palety MAKEUP ADDICTION FLAMING LOVE tutaj.

 

MAKEUP ADDICTION MEADOW vs FLAMING LOVE

MAKEUP ADDICTION MEADOW vs FLAMING LOVE

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

deliciousbeauty

 

Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
LIME CRIME VENUS
Ocena autora
51star1star1star1star1star
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Cześć jestem Claudia i kocham życie! Zostań ze mną dłużej, poznajmy się, to właśnie Ty jesteś moją największą inspiracją do towrzenia tego bloga.