fbpx

Lilou Halley moja nowa torebka

Lilou Halley moja nowa torebka

Kilka lat temu kupiłam torebkę Lilou, zupełnie na samym początku gdy marka poszerzyła swój asortyment. Nie byłam zadowolona. Ekspres stale się zacinał, a hardwear szybko się przetarł. Na długo dałam sobie spokój z asortymentem oferowanym prze Lilou, aż do momentu w którym zobaczyłam worki, które ujęły mnie rokowym, pasującym do wszystkiego stylem.Mowa tutaj o modelu Halley, który stał się moją własnością.

 

Worek Lilou Halley, który wybrać?

Zadanie nie jest proste. Marka oferuje 8 różnych kolorów i typów skóry do wyboru. Dodatkowo, możemy skusić się na zawieszkę, którą można spersonalizować dokładnie tak samo jak biżuterię marki. Do wyboru mamy kolory czerwony, czarny w gładkiej skórze jak i tłoczonej krokodylej czy też wężowej. Ten ostatni wzór skóry występuje również w kolorze srebrno-szarym i zielonym. Worki czarne dodatkowo mogą być wyposażone w nity w dwóch kombinacjach. Ja wybrałam wersję tą ostatnią.

Jak nosić worek Lilou?

Model Halley ma dołączone dwa paski- jeden zupełnie krótki, a drugi sporo dłuższy co umożliwia noszenie torebki na kilka sposobów. Klasycznie na ramieniu, na przedramieniu oraz jako crossbody. W każdym przypadku prezentuje się ona przepięknie.
Uniwersalny model będzie pasować Wam do wszystkiego. Sprawdza się znakomicie zarówno w dziennych stylizacjach z ramoneską i jeansami w roli głównie, jak i noszony do „małej czarnej” robi wrażenie. Ponadczasowy, świetnie wykonany z dbałością o wszelkie szczegóły w pełni zaspokaja moje potrzeby.