Makijaż

Jeffree Starr Thirsty Palette Summer Collection 2018 Recenzja /Zdjęcia /Swatches

Przez jednych uwielbiany, przez innych znienawidzony, kontrowersyjny youtuber Jeffree Starr przedstawia kolejną, czwartą z kolei paletę cieni Thirsty Palette, która jest częścią letniej kolekcji marki. Tym razem widzimy przepiękne pastelowe brzoskwinie, wielowymiarowe metaliki i intensywnie napigmentowane odcienie niebieskiego i żółci, które natychmiastowo inspirują do tworzenia wakacyjnych makijaży. Całość zestawienia w pewnym stopniu przypomina mi paletę Natasha Denona Tropic Palette.

Jeffree Starr Thirsty Palette RecenzjaJeffree Starr Thirsty Palette Recenzja


Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja

 

Opakowanie

Kartonowe, soczyście żółte opakowanie prezentuje się słonecznie i wakacyjnie. W środku mamy duże lusterko i 15 cieni w całkowicie nowej, zmienionej formule. W zestawieniu jest 10 ultra-miękkich matów i 5 intensywnych metalików. Znajdziemy tutaj zarówno kolory utrzymane w chłodnej, neutralnej jak i ciepłej tonacji.

 

Formuła

Zmieniona formulacja produktu okazała być się totalną klapą w przypadku odcieni matowych. Porównując je do poprzednich kompaktów marki, które słynęły z genialnie napigmentowanych odcieni tego typu, tutaj mamy ledwie namiastkę intensywności. Kolory choć jedwabiste to jednak poza kilkoma wyjątkami wytracają pigment podczas blendowania. Szczególnie uważany za gwiazdę kolekcji kolor żółty Quench, który nijak się nie buduje. Jego intensywność jest żenująco słaba. Całkowicie na drugim biegunie znajdują się genialne jakościowo metaliki. Ich intensywność, blask i wielowymiarowość budzą mój pełen podziw. Jestem skłonna napisać, że są to jedne z lepszych błyszczących cieni jakie poznałam. Szczególnie niepowtarzalny Divine i Plunge.
Podczas pracy z cieniami należy przygotować się na pokaźny osyp koloru i wykonać najpierw makijaż oka, a później nałożyć podkład, korektor i całą resztę.

 

Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja

Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja

⭐️ Sprawdź również: Tropikalna paleta od Makeup Revolution x Soph
⭐️ Sprawdź również: Czy warto kupić Jeffree Starr Androgyny Palette?

Kolory / Swatches Jeffree Starr Thirsty Palette

Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja
Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja
I rząd

  • Parched – matowy, neutralny, cielisty beż, który idealnie nadaje się jako baza na powieki

  • Taste Buds – matowy, ciepły brzoskwiniowo-koralowy oodcień o umiarkowanej pigmnetacji.

 

  • Biiiitch – przepiękny wibrujący łososiowo-koralowy odcień z którym niestety dość trudno się pracuje, należy dokładac kolejne warstwy dla uwidocznienia pożądanego koloru.

  • Stroke – matowy, spalony pomarańcz na karmelowej podstawie o matowym wykończneiu i intensywnej pigmentacji.

 

II rząd

 

 

  • Divine – srebrny, intensywny metalik o miękkiej genialnie napigmentowanej formule.

 

  • Filthy Rich – przepiękny, żółto-złoty ciepły odcień o metalicznym wykończeniu.

  • Lick – ciemniejszy, złoty odcień na żółtej podstawie o metalicznym wykończeniu.

  • Snatched – szampańsko-złoty metalik z połyskującymi drobinkami zawieszonymi w formule.

  • Plunge – metaliczny, ciepły brąz ze złoto-srebrnymi drobinkami zawieszonymi w formule.

 

III rząd

 

 

  • Subtle – szaro-brązowy (mauve) przejściowy, neutralny transferowy odcień, którego intensywność możemy zbudować tylko do pewnego stopnia.

  • Quench – matowa, intensywna, słoneczna żółć, której jakość jest koszmarnie słaba.

  • Submerge – matowy, genialnie napigmentowany, jasno-błękitny odcień o kiepskiej jakościowo formule.

  • Splash –przepiękny, turkusowy matowy odcień o dużej intensywności i jedwabistej formule zdecydowanie lepszej od powyżej opisywanego koloru.

  • Drizzle – średnio-ciemny, neutralno-ciepły, czekoladowy brąz o matowym wykończeniu.

Swatches Jeffree Starr Thirsty Palette

Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja

Jeffree Starr Thirsty Palette Recenzja

Makijaż

Trwałość

Cienie utrzymują się na powiekach około 7 godzin bez migracji w załamania, czy też osypywania.

Porównanie Thirsty Palette do Tropic Palette Natasha Denona

 

 

Pełna recenzja Tropic Palette tutaj.

 

 


Spragniona koloru? Nie z paletą Jeffree Starr Thirsty Palette !

 

„Thirsty Palette” okazała się być kompletną klapą jeśli chodzi o kolory matowe, których pigmentacja pozostawiała wiele do życzenia. Płaskie, tracące pigment nijak się miały do absolutnie pięknych metalików, w których jestem zakochana. Takiej intensywności próżno szukać w kompaktach innych marek. Sposób w jaki połyskują jest niepowtarzalny i wielowymiarowy. Jednak czy warto dla samych folii kupić całą wcale nie najtańszą paletę? W mojej ocenie jednak nie.

Paletę kupisz tutaj.


TEST NA ŻYWO JEFFREE STAR THIRSTY PALETTE


 

 

Mój makijaż

Podkład Armani Prima: https://bit.ly/2OUuhyV
Brwi Benefit Gimmie Brow: https://bit.ly/2KFWczg
Puder Armani Fusion Powder : https://bit.ly/2Mu4LPA
Rozświetlacz Stila Kitten: https://bit.ly/2KL50ns
Róż Tarte Blush Bliss : https://bit.ly/2AWMiK6
Pomadka Milani Nr 75:  https://bit.ly/2MtKDwO
Liner Clinique Pretty Easy:https://bit.ly/2JN4HsD
Tusz Lancôme Monsieur Big:https://bit.ly/2r4utDQ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podsumowanie
Data przeglądu
Recenzowany przedmiot
Jeffree Starr Thirsty Palette 
Ocena autora
31star1star1stargraygray
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Cześć jestem Claudia i kocham życie! Zostań ze mną dłużej, poznajmy się, to właśnie Ty jesteś moją największą inspiracją do towrzenia tego bloga.