Detoks od zakupów i dlaczego rezygnuję z konsumpcjonizum – Projekt LOW -BUY

Projekt LOW -BUY

Nowy rok, nowa ja? Coś w tym jest. Bo najłatwiej wprowadzać jest zmiany kiedy symbolicznie mamy koniec pewnego okresu i początek zupełnie nowego. Wiesz taka biała kartka, którą możesz od początku zapisać. Postanowienia, plany, marzenia, wszystko od początku, na nowo, bez niepowodzeń, na czysto.

Tak jest i ze mną. Rok 2021 ma być dla mnie okresem zmian, które będą wprowadzeniem do nowego stylu życia. Konieczność zmiany kiełkowała we mnie od wielu miesięcy a miniony rok był do niej swego rodzaju wstępem. Szeroko pojęty konsumpcjonizm, który raźno towarzyszył mi na każdym kroku niepostrzeżenie, ( a może całkiem świadomie ) zaczął mi przeszkadzać. Nadmiar przedmiotów w otoczeniu przytłaczał, powodował niepokój, a same zakupy przestały wystarczać. Bo przecież jest o wiele więcej do zobaczenia, przekazania, przeżycia i doświadczania niż kolejna para jeansów czy czerwona pomadka dzięki której czujesz się lepiej. Lepiej, przez chwilę.

 

Co znaczą dla mnie zakupy? Jakie emocje za nimi się kryją? Co nimi zastępuję? Wiele pytań, mało odpowiedzi. Projek LOW-BUY na 2021 rok ma mi pomóc odpowiedzieć na wiele z nich. 

 

To projekt, który pozwoli uwolnić się, a przynajmniej zdystansować od przedmiotów, zrozumieć lepiej kim jestem, jakie mam pragnienia i jak mogę radzić sobie z emocjami w inny sposób. Ten projekt to inwestycja w samorozwój, kreatywność i możliwość oderwania się od świata gdzie postrzegamy własną wartość przez ilość dóbr doczesnych, które nas otaczają. 

 

Projekt LOW -BUY

Dlaczego planuję mniej kupować?

 

  1. Chcę znaleść odpowiedź na pytanie jakie emocje kryją się u mnie za kupowaniem? Czy kupuję bo rzeczywiście potrzebuję daną rzecz czy może sam akt zakupu ma służyć pozbyciu się lęku, smutku, a może ma to być nagroda w chwilach szczęścia, albo pocieszenie na koniec ciężkiego dnia? Dlaczego unikam emocji?
  2. Czy posiadanie danej rzeczy sprawia , że czuję się lepsza, bardziej wartościowa, szczęśliwsza? A jeśli tak to dlaczego poczucie własnej wartości uwarunkowane jest przedmiotami, a nie wewnętrznym przekonaniem o samej sobie?
  3. Nie chcę łączyć poczucia szczęścia, spełnienia z kupowaniem i posiadaniem dóbr materialnych. 
  4. Chcę pozbyć się uczucia nieustającego przytłoczenia i niepokoju związanego z dużą ilością kosmetyków, ubrań, których nie noszę a wyłącznie posiadam.
  5. Chciałabym w pełni wykorzystać i czerpać radość z korzystania z rzeczy, które już posiadam. Planuję odłożyć na półkę poczucie winy związane z niewykorzystywaniem dóbr, które mnie otaczają,
  6. Mniej zakupów, surfowania po internecie w poszukiwaniu nowości, to również więcej czasu na samorozwój, kreatywność i rozwijanie hobby. Nie wspomnę już o funduszach, które możemy przeznaczyć na budowanie faktycznych wspomnień.
  7. Chcę zacząć otaczać się rzeczami, które będą sprawiały mi rzeczywistą radość podczas użytkowania, będą mi potrzebne i w pełni wykorzystywane.
  8. Zależy mi na przewartościowaniu życia i uniezależnieniu się od konsumpcjonizmu .
  9. Chcę sprawdzić ile pieniędzy jestem w stanie odłożyć wprowadzając budżet i racjonalne gospodarowanie pieniędzmi.
  10. Samopoznanie i rozwój osobisty to najważniejszy choć ostatni punkt całego przedsięwzięcia.

 

Ciekawa jestem czy i Ty miałaś kiedyś podobny do mojego pomysł? Jakieś dobre rady? Sekcja komentarzy pozostaje do Twojej dyspozycji.