10 nawyków, które zmieniły moje życie

10 nawyków, które zmieniły moje życie

Dzisiaj o nawykach, o nawykach, które zmieniły moje życie. Pozwoliły zadbać o siebie, zwrócić uwagę na rzeczy ważne,  zwolnić i uważniej ocenić swoje życie. Zyskałam przestrzeń na samorozwój i bycie bardziej szczęśliwą. Dzisiaj Ci o nich napiszę.

 

 

10 nawyków, które zmieniły moje życie

 

  1. Dzień zaczynam od wyciszenia i czasu dla siebie. Nie jest istotnym czy mam na to 10 minut w tygodniu czy godzinę w weekendy. Te chwile są dla mnie. Piję kawę, zastanawiam się jak spędzę dzień, zaglądam w social media. Najbardziej lubię wtedy ciszę. Te kilka chwil o poranku potrafi nastroić mnie pozytywnie na resztę dnia.
  2. The five minutes Journal. To moment każdego dnia w którym uświadamiam sobie za co jestem wdzięczna i jakbym chciała by dany dzień wyglądał. Wieczorne podsumowanie pozwala na zastanowienie się co mogłam zmienić by było jeszcze lepiej. Jak często zapominasz, jak wiele masz?

  3. Dbanie o siebie. U mnie jest to 10 minut w ciągu których nakładam maseczkę, stosuję światło LED czy peeling kawitacyjny. Okazuje sobie miłość i akceptację. Ja i moje potrzeby są ważne.
  4. Praktyka jogi. Chyba najbardziej zmieniła moje podejście do życia. Asany, powtarzalność, bycie tu i teraz. Zrozumienie siebie, większa kontrola nad emocjami i poczucie przynależności. Dzień po dniu na macie spowodowały gotowość do zmian.
  5. Medytacja. Medytacja to kolejne narzędzie ćwiczące umysł, pozwalające dostrzegać bieżącą chwilę. Punktowa koncentracja redukuje szum informacyjny, obniża poziom napięcia, pozwala  wyciszyć się i przyjmować różne informacje z dystansem, większym zrozumieniem. Rzeczy które się dzieją nie są ani dobre ani złe. To my nadajemy im zabarwienie emocjonalne.
  6. Aromaterapia. Zapach to emocje. Konkretne olejki eteryczne mają działanie zarówno prozdrowotne, pomagające podnieść odporność organizmu jak i wyciszające układ nerwowy. Dyfuzur jest u mnie w użyciu każdego dnia wieczorem w sypialni. Pozwala mi odpowiednio wyciszyć się przed snem.
  7. Szczotkowanie ciała na sucho. To część mojej wieczornej rutyny pielęgnacyjnej. Dbanie o ciało zwiększyło samoakceptację ciała i pozwoliło troszczyć mi się o siebie w różnych aspektach, nie tylko duchowych. Dodatkowo zauważyłam, że praktyka taka pozwala mi się rozluźnić, a zakończona aplikacją ulubionego balsamu czyni cuda.
  8. Pillow spray. Każdego wieczoru przed snem spryskuję poduszkę mgiełką ułatwiającą zasypianie i odprężającą. Kocham otulać się cudownie pachnącą pościelą. Łatwiej mi się wyciszyć, a sen jest bardziej relaksujący.
  9. Stała pora snu. Kładzenie się spać o stałej, racjonalnej porze zdecydowanie poprawiło komfort i moje funkcjonowanie kolejnego dnia. Drażliwość, zmęczenie i poczucie bezsensu zniknęło jak ręką odjął. Mam energię na wiele więcej czynności.
  10. Odpuszczanie. Uczę się odpuszczać, nie dopinać wszystkiego na ostatni guzik, znajdować czas na „nic nie robienie”. Uczę się zwalniać i nie nastawiać na 100% produktywności, nie mając przy tym wyrzutów sumienia.

Koniecznie podziel się ze mną jakie są Twoje nawyki, chętnie dowiem się więcej w tym temacie.